Hej :)
przed Wami druga część "urlopowych" bransoletek :) Podobnie jak w poprzednim poście wszystkie wykonane są z tytułowych małych koralików. Tym razem obok szklanych są też drewniane, metalowe i małe kamienie. Duże karabińczyki i długie łańcuszki dla wygody :)
Pierwsza para bransoletek ma w sobie najdrobniejsze z koralików, wszystkie oczywiście starannie dobierane i nawlekane na mocne stalowe linki.
Bransoletka biało-czarna (albo czarno-biała) ma kilka większych koralików w nieregularnych kształtach. Najbardziej jednak podobają mi się te najmniejsze - płaskie, matowe czarne koraliki.
Oczywiście nie mogło zabraknąć kolczyków do kompletu - drobnych i lekkich.
Niebiesko-błękitno-chabrowa bransoletka ma piękne kolory, niestety zdjęcie nie odzwierciedla rzeczywistych barw, po prostu trzeba ją zobaczyć ;)
Druga para: w ciepłych kolorkach, jedna bransoletka z matowych drewnianych koralików, mniej błyszcząca, z kamieniem pośrodku; druga z drobnych gładkich koralików, na mniejszą rękę.
Kolczyki również z drewnianych koralików.
A na koniec para skromnych pojedynczych bransoletek ze szklanych koralików (tych samych, co we wcześniejszym poście tutaj).
Dajcie znać jak Wam podobają się bransoletki i co chcielibyście zobaczyć na KolczyKaskach :)
Pamiętajcie, że KolczyKaski są również na Facebook'u i na Instagramie - tam też mała porcja zdjęć (niepublikowanych na blogu).
Pozdrawiam!
czwartek, 9 sierpnia 2018
Bransoletki z małych koralików cz.2
Etykiety:
biały,
bransoletki,
brązowy,
chabrowy,
czarny,
czerwony,
drewniane,
drobne koraliki,
granatowy,
kamienie,
kolczykaski,
kolczyki,
niebieski,
pomarańczowy,
szklane koraliki,
zielony
środa, 1 sierpnia 2018
Bransoletki z małych koralików cz. I
Cześć dziewczyny, cześć chłopaki :)
Ostatnio miałam trochę wolnego czasu (urlop), stąd nieobecność w lipcu. Jednak dzięki temu będzie bardzo owocnie w sierpniu - miałam mnóstwo czasu na "kolczykaskowanie" ;)
Dzisiaj duuuża porcja kolorowych bransoletek. Wszystkie wykonane są z małych szklanych koralików, zapięcie w kolorze starego złota (antycznego złota, jak kto woli). Duże karabińczyki (zapięcia) i łańcuszki ułatwiają samodzielnie zapinanie bransoletki na ręku (wiadomo, że czasami nieźle trzeba się napracować by zapiąć sobie samej bransoletkę).
Pierwsza para bransoletek to pastelowe, delikatne świecidełka z wiszącymi łezkami.
Niebieska i różowa bransoletka wykonane z trzech "sznurów" drobnych szklanych koralików, do tego kuleczki i rurki pod kolor zapięcia.Wszystkie elementy dobierane pod kolor.
Różowa bransoletka: do kompletu drobne i lekkie kolczyki. Szklane łezki nie są na stałe przymocowane, ruszają się na długość rurki i pięknie odbijają światło.
Niebieska bransoletka: różne szklane koraliki dobrane pod kolor. Również do kompletu skromne kolczyki, które będzie można założyć nie tylko do tej bransoletki ;)
Druga para to bransoletki pojedyncze,ale również z rurkami na których "kołyszą się" koraliki (jak żabki na karniszach).
Biała bransoletka: pięknie będzie kontrastować do letniej opalenizny. Dodatkowo przezroczyste koraliki sprawiają, że biżuteria będzie pasować do wielu wakacyjnych kreacji :)
Krótkie i drobne kolczyki do kompletu.
Zielona bransoletka: piękny żywy odcień, również z kolczykami. Delikatna i lekka.
Malutkie, lekkie kolczyki nie będą obciążać uszu w upały, a dzięki wyraźnemu kolorowi i tak będą widoczne, nawet na ciemnych włosach.
Trzecia ostatnia para to bransoletki z większych koralików. Również po trzy rzędy, na ręku sprawiają wrażenie trzech takich samych bransoletek, choć wprawne oko zauważy, że w każdym sznurze jest inna kolejność koralików (jak w każdej z dzisiejszych bransoletek).
Czerwona bransoletka: lekko przezroczyste czerwone podłużne koralik kontrastują z brązowymi - matowymi i z wyczuwalną fakturą. Wykończona oryginalnymi kształtem i kolorem małymi koralikami. "Dyndające" kolczyki do kompletu.
Niebieska bransoletka: największe koraliki w wszystkich wykorzystanych są właśnie tutaj. Piękny jasny odcień niebieskiego, z dodatkowymi ciemniejszym i przezroczystymi elementami (aż się prosi by zabrać ją na plażę! nad wodę! nad morze!). Do tego małe i urocze kolczyki.
To była pierwsza część bransoletek jakie udało mi się zrobić przez urlop. Druga cześć już niebawem, nieco skromniejsza. Dajcie znać czy Wam się podobają takie bransoletki na lato.
Pamiętajcie, że KolczyKaski znajdziecie na Facebook'u i na Instagramie. Zapraszam i pozdrawiam! :)
Ostatnio miałam trochę wolnego czasu (urlop), stąd nieobecność w lipcu. Jednak dzięki temu będzie bardzo owocnie w sierpniu - miałam mnóstwo czasu na "kolczykaskowanie" ;)
Dzisiaj duuuża porcja kolorowych bransoletek. Wszystkie wykonane są z małych szklanych koralików, zapięcie w kolorze starego złota (antycznego złota, jak kto woli). Duże karabińczyki (zapięcia) i łańcuszki ułatwiają samodzielnie zapinanie bransoletki na ręku (wiadomo, że czasami nieźle trzeba się napracować by zapiąć sobie samej bransoletkę).
Pierwsza para bransoletek to pastelowe, delikatne świecidełka z wiszącymi łezkami.
Niebieska i różowa bransoletka wykonane z trzech "sznurów" drobnych szklanych koralików, do tego kuleczki i rurki pod kolor zapięcia.Wszystkie elementy dobierane pod kolor.
Różowa bransoletka: do kompletu drobne i lekkie kolczyki. Szklane łezki nie są na stałe przymocowane, ruszają się na długość rurki i pięknie odbijają światło.
Niebieska bransoletka: różne szklane koraliki dobrane pod kolor. Również do kompletu skromne kolczyki, które będzie można założyć nie tylko do tej bransoletki ;)
Druga para to bransoletki pojedyncze,ale również z rurkami na których "kołyszą się" koraliki (jak żabki na karniszach).
Biała bransoletka: pięknie będzie kontrastować do letniej opalenizny. Dodatkowo przezroczyste koraliki sprawiają, że biżuteria będzie pasować do wielu wakacyjnych kreacji :)
Krótkie i drobne kolczyki do kompletu.
Zielona bransoletka: piękny żywy odcień, również z kolczykami. Delikatna i lekka.
Malutkie, lekkie kolczyki nie będą obciążać uszu w upały, a dzięki wyraźnemu kolorowi i tak będą widoczne, nawet na ciemnych włosach.
Trzecia ostatnia para to bransoletki z większych koralików. Również po trzy rzędy, na ręku sprawiają wrażenie trzech takich samych bransoletek, choć wprawne oko zauważy, że w każdym sznurze jest inna kolejność koralików (jak w każdej z dzisiejszych bransoletek).
Czerwona bransoletka: lekko przezroczyste czerwone podłużne koralik kontrastują z brązowymi - matowymi i z wyczuwalną fakturą. Wykończona oryginalnymi kształtem i kolorem małymi koralikami. "Dyndające" kolczyki do kompletu.
Niebieska bransoletka: największe koraliki w wszystkich wykorzystanych są właśnie tutaj. Piękny jasny odcień niebieskiego, z dodatkowymi ciemniejszym i przezroczystymi elementami (aż się prosi by zabrać ją na plażę! nad wodę! nad morze!). Do tego małe i urocze kolczyki.
To była pierwsza część bransoletek jakie udało mi się zrobić przez urlop. Druga cześć już niebawem, nieco skromniejsza. Dajcie znać czy Wam się podobają takie bransoletki na lato.
Pamiętajcie, że KolczyKaski znajdziecie na Facebook'u i na Instagramie. Zapraszam i pozdrawiam! :)
Etykiety:
biały,
błękitny,
bransoletki,
brązowy,
czerwony,
drobne koraliki,
kamienie,
kolczyki,
koralikowe,
małe koraliki,
naturalne koraliki,
niebieski,
przezroczysty,
różowy,
szklane koraliki,
zielony
sobota, 30 czerwca 2018
Liście monstery - kloczyki decoupage
Witajcie!
Przygoda naszej reprezentacji na Mundialu jak zwykle była bardzo krótka... Na szczęście biało-czerwone kolczyki sprawdzają się na innych meczach, np. siatkówki, gdzie sukcesów jak zwykle znacznie więcej (tu od dawna jesteśmy mistrzami świata).
Dzisiaj KolczyKaski z modnym już od jakiegoś czasu motywem - liści monstery (wszyscy roślinkę kojarzą, ale nazwę już pewnie nie). Piękny odcień zieleni, idealny do letnich kreacji. Trzy pary KolczyKasków - wszystkie wykonane techniką decoupage. Gotowe kawałki drewna (a może raczej sklejki) pomalowałam na biało farbą akrylową. Potem przykleiłam wybrane fragmenty serwetki i kilkukrotnie polakierowałam. Wszystko zawieszone na czarnych biglach i drucikach. Efekt sami oceńcie:
Pierwsza para jest największa - średnica kół wynosi 6cm. Wykończone szklanymi małymi koralikami pod kolor.
Detale - równo wycięta serwetka, brzegi również pomalowane na biało i polakierowane.
Druga para średnia (4cm) zielono-biała z wzorem imitującym charakterystyczne liście.
Użyłam lakieru matowego, dzięki czemu powierzchnia kolczyków nie jest za bardzo błyszcząca
Trzecia ostatnia para (3cm) w odmiennej kolorystyce - na niebiesko, z dobranymi jasno niebieskimi szklanymi koralikami.
Tutaj widać jak wzór lekko wychodzi poza płaską powierzchnię koła, końcówki delikatnie "zawijają się", dzięki czemu liść jest cały.
Przygoda naszej reprezentacji na Mundialu jak zwykle była bardzo krótka... Na szczęście biało-czerwone kolczyki sprawdzają się na innych meczach, np. siatkówki, gdzie sukcesów jak zwykle znacznie więcej (tu od dawna jesteśmy mistrzami świata).
Dzisiaj KolczyKaski z modnym już od jakiegoś czasu motywem - liści monstery (wszyscy roślinkę kojarzą, ale nazwę już pewnie nie). Piękny odcień zieleni, idealny do letnich kreacji. Trzy pary KolczyKasków - wszystkie wykonane techniką decoupage. Gotowe kawałki drewna (a może raczej sklejki) pomalowałam na biało farbą akrylową. Potem przykleiłam wybrane fragmenty serwetki i kilkukrotnie polakierowałam. Wszystko zawieszone na czarnych biglach i drucikach. Efekt sami oceńcie:
Użyłam lakieru matowego, dzięki czemu powierzchnia kolczyków nie jest za bardzo błyszcząca
Trzecia ostatnia para (3cm) w odmiennej kolorystyce - na niebiesko, z dobranymi jasno niebieskimi szklanymi koralikami.
Piszcie co sądzicie o decoupage'owych KolczyKaskach na kolczykaski@gmail.com, na Facebook'u lub Instagramie :)
Pozdrawiam!
Pozdrawiam!
wtorek, 19 czerwca 2018
Kolczyki na Mundial
Hej wszystkim! Witam po dłuuugiej przerwie. Wreszcie, nareszcie KOLCZYKASKI WRACAJĄ! :D Nie będę się rozpisywać, tylko od razu przechodzę do rzeczy - prezentuję Wam nowe KolczyKaski:
Zacznę skromnie, od zwykłych kolczyków zrobionych z gotowych elementów - koralików i drucików. Bardzo proste i stosunkowo szybkie w wykonaniu. Ze względu na dzisiejsze wydarzenie - pierwszy mecz naszej reprezentacji na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej - będzie biało-czerwono :)
Na koniec jeszcze dwie pary KolczyKasków w narodowych barwach - są one jednak na tyle delikatne (nie są tak "dosadne" czy "dosłowne"jak wcześniejsze pary), że można je spokojnie nosić nawet po Mundialu :)
Kamień, szklane drobne koraliki i (moje ulubione) miedziane druciki i bigle. Duże, białe koraliki zawieszone nietypowo (dziurki są po bokach) dzięki temu stają się bardziej oryginalne.
A te maleństwa są bardzo leciutkie, lepiej związać włosy, żeby nie zniknęły ;) Tutaj możecie zauważyć, że koraliki są nałożone w odwrotnej kolejności, co do drugiej pary, np. mała biała kuleczka na jednym kolczyku jest po lewej stronie, a na drugim już po prawej. Dzięki temu nie ma wrażenia, że są dwa lewe kolczyki (albo dwa prawe). Tak jak pisałam - naprawdę zwracam uwagę na detale ;)
To by było na tyle, a przynajmniej jak na razie ;) Dajcie znać czy spodobały się Wam KolczyKaski. Jeśli się nie podobają, to tym bardziej piszcie, co jest nie tak, a co chcielibyście zobaczyć - postaram się przyjąć wyzwanie ;) Komentujcie, lajkujcie, udostępniajcie jeśli chcecie :)
KolczyKaski znajdziecie również na FB (strona bez zmian, ta sama, która była:) ---> KolczyKaski_facebook_fanpage
Za chwilę rusza nowy profil na Instagramie --> wyszukajcie kolczykaski.
Pozdrawiam serdecznie i ... trzymajmy kciuki za naszych!
Zacznę skromnie, od zwykłych kolczyków zrobionych z gotowych elementów - koralików i drucików. Bardzo proste i stosunkowo szybkie w wykonaniu. Ze względu na dzisiejsze wydarzenie - pierwszy mecz naszej reprezentacji na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej - będzie biało-czerwono :)
Pierwsza para kolczyków wykonana jest ze szklanych drobnych koralików oraz metalowych zawieszek. Kolczyki nie należą do najlżejszych, ale to właśnie duża ilość koralików (dokładnie 256!) daje efekt. Proste w wykonaniu, tylko tutaj wyjątkowo potrzeba trochę czasu, aby ponadziewać te wszystkie białe i czerwone maleństwa :)
Pięknie się kołyszą i wydają przyjemny cichy dźwięk przy poruszaniu. Można założyć zarówno do włosów związanych jak i rozpuszczonych - i tak będą widoczne dzięki bieli. Oczywiście barwy w odpowiedniej kolejności - najpierw biel, a potem czerwień - by jak flagi powiewać na wietrze :D
Na koniec detale, które dla mnie zawsze są ważne - korzystałam z gotowych szpilek z oczkami, więc zakończenia rzędów (te oczka z drucika, które jakby kończą kolczyki) - są niemal identyczne. Odpowiednio dobrane koraliki i ta sama ich ilość (możecie policzyć, po 7 w każdym rzędzie;) sprawiają, że kolczyki są równe - tej samej długości jedna i druga para (wierzcie mi, niektórzy to olewają! nie zwracają uwagi na to, czy kolczyki do siebie pasują:). Lubię gdy biżuteria jest dopracowana nawet w najdrobniejszych szczegółach, których ktoś inny może nie dostrzec ;)
Teraz trzy duety kolczyków - tak jak pisałam - bardzo proste. Zwykłe i dzięki temu uniwersalne - nadają się do każdej kreacji, którą przywdziejecie na mecz :D
Frędzle! Są świetne zwłaszcza na lato, gdzie żaden szalik nam nie przeszkadza i nie krępuję ruchów :D Lekkie, bo z plastikowych koralików, nie obciążają uszu, więc można w nich długo wytrzymać (nie tylko na czas meczu:). Mundialowa wersja oczywiście biało-czerwona! Biel z chłodnymi srebrnymi druciaki, a czerwony ocieplony jeszcze złotem.
Te pary są dla kogoś kto lubi prostotę i nie przykłada wagi do kolejności kolorów - ważne, żeby był i biały i czerwony. Wykorzystałam miedziane druciki i bigle, by zwiększyć kontrast. Koraliki są szklane, ale jest ich mało, więc kolczyki pozostają lekkie. Skromnie i uroczo, co nie? :)
Ostatni z duetów to kolczyki z kamieni i szklanych koralików. Wersja z większą ilością bieli - do czerwonej koszulki, i z większa ilością czerwieni - do białej koszulki, albo na odwrót :) Na koniec jeszcze dwie pary KolczyKasków w narodowych barwach - są one jednak na tyle delikatne (nie są tak "dosadne" czy "dosłowne"jak wcześniejsze pary), że można je spokojnie nosić nawet po Mundialu :)
Kamień, szklane drobne koraliki i (moje ulubione) miedziane druciki i bigle. Duże, białe koraliki zawieszone nietypowo (dziurki są po bokach) dzięki temu stają się bardziej oryginalne.
A te maleństwa są bardzo leciutkie, lepiej związać włosy, żeby nie zniknęły ;) Tutaj możecie zauważyć, że koraliki są nałożone w odwrotnej kolejności, co do drugiej pary, np. mała biała kuleczka na jednym kolczyku jest po lewej stronie, a na drugim już po prawej. Dzięki temu nie ma wrażenia, że są dwa lewe kolczyki (albo dwa prawe). Tak jak pisałam - naprawdę zwracam uwagę na detale ;)
To by było na tyle, a przynajmniej jak na razie ;) Dajcie znać czy spodobały się Wam KolczyKaski. Jeśli się nie podobają, to tym bardziej piszcie, co jest nie tak, a co chcielibyście zobaczyć - postaram się przyjąć wyzwanie ;) Komentujcie, lajkujcie, udostępniajcie jeśli chcecie :)
KolczyKaski znajdziecie również na FB (strona bez zmian, ta sama, która była:) ---> KolczyKaski_facebook_fanpage
Za chwilę rusza nowy profil na Instagramie --> wyszukajcie kolczykaski.
Pozdrawiam serdecznie i ... trzymajmy kciuki za naszych!
Etykiety:
biały,
czerwony,
drobne koraliki,
frędzle,
kamienie,
kolczykaski,
kolczyki,
miedziane,
na zawieszkach,
naturalne koraliki,
plastikowe,
srebrny,
szklane koraliki,
złoty
Subskrybuj:
Posty (Atom)