czwartek, 31 stycznia 2013

Kolczyki w czterech kolorach

148
 kolczyki wykonane ze szklanych koralików matowych (nie błyszczących)
zawieszone na lince stalowej i biglach zamkniętych w kolorze czarnym

drobne koraliki w  czterech kolorach: białym, czarnym, siwym i niebieskim ułożone są dowolnie, ale w każdym wzór powtórzony jest w drugim kolczyku (ta sama kolejność występowania kolorów)

długość bez bigla: niecałe 5cm

Wesoła bransoletka :)

147
 bransoletka wykonana ze szklanych i akrylowych koralików
wesołe połączenie kolorystyczne (chabrowy i żółty)
linka stalowa pod kolor małych koralików, zapięcie i łańcuszek w kolorze srebrnym

długość po rozpięciu:  21cm (+3cm regulacji)

Miedziane zwierzaki

146
 materiał: akrylowe koraliki w nieregularnym kształcie, zawieszki i bigle (zamknięte) w kolorze miedzianym

zawieszkiw kształcie bliżej niezidentyfikowanych zwierząt (pudle? lwy?:)

długość wraz z biglami: 9cm

środa, 30 stycznia 2013

Nietypowy naszyjnik

145
 ugi naszyjnik wykonany ze szklanych i akrylowych koralików, zawieszonych na drucikach i łańcuszku w kolorze czarnym oraz na czarnej tasiemce
łańcuszek stanowi element ozdobny, a nie jak zazwyczaj bazę naszyjnika 

oryginalne rozłożenie koralików (jeden z dużych koralików jest wyżej niż drugi, dodatkowo cztery koraliki szklane w kolorowe "mazańce")

długość po rozpięciu: 101cm (+4cm regulacji)

zapięcie z boku, ale spokojnie przechodzi przez każdą głowę bez rozpinania

wtorek, 29 stycznia 2013

Czekając na słoneczne dni

144
KolczyKaski powstały z tęsknoty do słońca :) kolorowe koraliki z żywicy zawiesiłam na lince stalowej, kolczyki są lekkie i ładnie prezentują się na uchu

długość bez bigli: nieco ponad 7 cm

niedziela, 27 stycznia 2013

Jak zrobić papierowe koraliki? DIY by Kolczykaski :)

Jeden z pierwszych (ale na pewno nie ostatni!) tego rodzaju post na KolczyKaskach! Postaram się w miarę jasno pokazać jak zrobić koraliki z papieru. Zdjęcia prezentują krok po kroku wszystkie czynności procesu tworzenia takich koralików.
Sama nauczyłam się tego dopiero na ostatnich warsztatach w Toruniu w Muzeum Podróżników im. Tony'ego Halika (więcej o muzeum tutaj). Były tam same kobitki, wszystkie tworzyłyśmy nasze dzieła inspirując się świetną kolekcją biżuterii etnicznej! Kolekcja jest dostępna do obejrzenia w muzeum! Polecam!
Pochwalę się również tym, co mi udało się zrobić podczas 2 godzin pracy z papierem, klejem i lakierem...


POTRZEBUJESZ:
- kolorowy papier (najlepiej jakiś plakat, z grubszego papieru, a już rewelacyjnie byłoby gdyby to był plakat ze śliskiego, błyszczącego papieru, jeśli nie masz plakatu możesz go zastąpić kolorowymi czasopismami bądź papierem ozdobnym do prezentów) - z papieru powstaną nasze koraliki;
- wykałaczki (bądź długie patyczki do szaszłyków - takich używałam na warsztatach, ale wykałaczki też się sprawdziły)  - będą potrzebne do formowania koralików;
- klej do papieru w sztyfcie (najwygodniejszy do zachowania czystości naszych koralików, nie brudzimy palców ani papieru klejem, estetyczniej wszystko wygląda - warto zainwestować w trochę droższy, ale lepszy klej, ja swój kupiłam za 2,70zł) - potrzebny do klejenia;)
- lakier do decoupage (specjalny lakier do decoupage nadaje się tutaj idealnie, ale jeśli takowego nie macie można użyć lakieru do włosów) - do zabezpieczenia koralików;
- nożyczki - do cięcia papieru;
- ołówek - do narysowania niezbędnych kształtów; 
- linijka (najwygodniejsza byłaby taka długa 30-centymetrowa lub centymetr krawiecki);
- pędzel - do lakierowania (pamiętajcie, że po każdym użyciu pędzla należy go od razu umyć i pozostawić do wyschnięcia przed następnym użyciem!!! w przeciwnym razie lakier zaschnie na pędzlu, a ten stwardnieje i będzie do wyrzucenia);
- kieliszki (bądź kubki plastikowe, szklanki czy coś w tym rodzaju) - do suszenia koralików;
- odrobina czasu :) nie jest to technika bardzo czasochłonna, ale wolna godzinka czy dwie są potrzebne (na początku możemy potrzebować więcej czasu, ale z czasem nabierzemy wprawy).


ZACZYNAMY!
Przed rozpoczęciem pracy zgromadź potrzebne przedmioty w jednym miejscu, gdzie będziesz miała wszystko pod ręką (wydawać by się mogło to oczywiste, ale czasami zapomina się o jakimś drobiazgu, a z doświadczenia wiem, że nie ma nic bardziej denerwującego niż szukanie jakiegoś elementu w trakcie pracy!).


Na drugiej stronie papieru narysuj trójkąty (tak jak na obrazku - równoramienne. Na początku najwygodniejsze są najzwyklejsze trójkąty, z czasem można wprowadzić sobie różne wariacje, jak np. "przewrócone trójkąty" lub podwójne trójkąty, ale o tym innym razem ;). Najlepsze trójkąty są takie, gdy wierzchołek trójkąta jest równo w połowie jego podstawy.
 

Wytnij trójkąty wzdłuż narysowanych linii. Wszystko wykonujemy dokładnie, trójkaty muszą być równe i proste.



Gdy już potniemy cały papier (ja użyłam plakatu) bierzemy się za formowania koralików. Wybieramy jeden z przygotowanych trójkątów i jedną wykałaczkę. 
Papier układamy tak by był do nas zwrócony lewą stroną (tam gdzie nie ma wzoru, biała najczęściej stroną). Zaczynamy od podstawy trójkąta (najszerszego miejsca). 

  
Teraz rzecz najważniejsza: NAWIJAMY PAPIER NA WYKAŁACZKĘ! Papier musi owinąć szczelnie patyczek. Skręcamy tak, by wierzchołek trójkąta był ciągle po środku, w ten sposób z czasem zaczną się robić "schodki" po bokach, tzn papier który został jako pierwszy nawinięty będzie wystawał spod następnych bowiem jest najszerszy, a każdy kolejny węższy. Efekt taki powinien być po obydwu stronach zwijanego papieru (ale tylko przy tego rodzaju  trójkątach).


Ściskamy i rolujemy w palcach (tak najwygodniej). Nie puszczamy dopóki nie skończymy rolować. Zdjęcie poniżej jest tylko po to, by pokazać jak to wygląda. Jeżeli mamy papier śliski i błyszczący to on będzie trzeszczał przy rolowaniu (jeżeli nie wydaje dźwięków to znaczy, że za słabo ściskamy papier, koralik może się rozwinąć). Musimy mocno ściskać! Po pracy (lub nawet już w trakcie mogą boleć palce, ale czego to się nie robi by mieć piękną i oryginalną biżuterię;).


Gdy jesteśmy już w połowie długości musimy użyć kleju. Nakładamy go na papier i taki z klejem znów nawijamy i rolujemy.

Klej nakładamy już do samego końca trójkąta. Najważniejszy jest klej na samym jego końcu, by cienka końcówka trzymała się reszty.


Samą końcówkę możemy już zwinąć trzymając wykałaczkę bokiem (dla mnie tak jest wygodniej).
I w ten oto sposób skończyłyśmy swój pierwszy papierowy koralik!!! Na zdjęciu powyżej widać wyraźnie "schodki" o których wspomniałam wcześniej. Nie martw się jeżeli nie wyjdzie Ci tak równo, lub schodki będą po jednej stronie, mi na początku też nie wychodziło. Ważne jest by kontrolować wierzchołek trójkąta w trakcie rolowania, zwijania papieru.

Teraz musimy pozostawić na chwilę koralik aby klej dobrze wysechł, w między czasie możemy rolować kolejne z kolejnych trójkątów, pasków papieru. Przy każdym z nich postępujemy dokładnie tak samo.

Na koniec pracy z jednym koralikiem musimy pamiętać o tym, żeby go polakierować. Zabezpieczymy go w ten sposób przed zniszczeniem i mimo tego, że jest z papieru powstała biżuteria będzie trwała. Używamy do tego lakieru do decoupage'u (można go znaleźć w sklepie dla plastyków, najmniejszy i najtańszy słoiczek to koszt ok.15 zł, ale starcza na długo, można również użyć lakieru do włosów i grubo spryskać koralik). 


Po nałożeniu warstwy lakieru (może być ich kilka, to już zależy od Ciebie, ale im więcej warstw tym większa gwarancja zabezpieczenia koralika przed zniszczeniem). 
Odstawiamy koralik do wyschnięcia. Lakier jednak się przykleja, nie możemy go tak zwyczajnie położyć na stole (przy schnięciu kleju można). Dlatego potrzebne będą kieliszki:


Pozostawiamy do wyschnięcia na kilka minut (w między czasie można robić kolejne koraliki). Na opakowaniu lakieru najczęściej jest podany czas potrzebny do wyschnięcia lakieru. Koraliki są jednak małe, a gdy nakładamy jedną warstwę wystarczy nawet 10 minut. Przy nakładaniu kilku warstw musimy pamiętać by przy każdej kolejnej warstwie ta poprzednia musi wyschnąć.


Gdy lakier już wyschnie można go zdjąć z wykałaczki (bądź patyczka). Należy jednak uważać przy zdejmowaniu aby koralik się nie rozwinął. Jeżeli ciężki schodzi z wykałaczki to znaczy, że dobrze rolowałyście. Gdy wyjmiemy koralik po wykałaczce pozostanie dziurka, którą wykorzystamy do tego by nadziać koraliki na np. naszyjnik. 


KORALIKI GOTOWE!!!

Co zrobić dalej? To już zależy tylko i wyłącznie od Was! Można zrobić naszyjniki, długie i krótkie, bransoletki, kolczyki. Dodając jeszcze jakieś inne koraliki (np. drewniane) mozna stworzyć coś niepowtarzalnego. Każdy z papierowaych koralików jest inny, jeżeli znajdą się dwa podobne warto z nich zrobić kolczyki.



Do papierowych koralików dodałam drewniane (niebieskie i brązowe) i powstał kolorowy i lekki komplet: naszyjnik i kolczyki! Tadam!!!


I jak się podobało? Wcale nie trudne, nie? :)
No to bierzcie się do roboty ;)
Powodzenia!



143

 zapraszam do kontaktu: kolczykaski@gmail.com


Znalazłam wideo relacje z warsztatów: kliknij tutaj by obejrzeć :) 

sobota, 26 stycznia 2013

Szaleć w karnawale jeszcze można :)

A do karnawałowych szaleństw potrzebna jest biżuteria. Najlepiej lekka, błyszcząca i w wyrazistych kolorach. Proszę bardzo! :)


142
 materiał: szklane koraliki, masa perłowa, linka stalowa w kolorze czarnym
bigle w kolorze czarnym

długość bez bigla: 9cm

kolczykaski@gmail.com

Kolczyki lekko etniczne :)

141
 KolczyKaski wykonane z oryginalnych akrylowych koralików zdobionych bogato (wzorki pokrywają całą powierzchnię koralików) kojarzących się (przynajmniej mi:) z "ruskim" złotem, kiedyś wszechobecnym na targach i rynkach polskich ;)
do tego turkusy (małe kamyki różnyxh kształtów, ale wybranych tak, by była równowaga)
małe czarne lekkie drewniane koraliki w kształcie łezek
wszystko zawieszone na miedzianych biglach i drucikach
efekt tego połączenia: lekka etniczność ;)
kolczyki nie nalezą do najlżejszych ale pięknie się prezentują dyndając na uszach :)

długość bez bigla:  6cm

kolczykaski@gmail.com

środa, 23 stycznia 2013

WSPÓŁPRACA Z U LA LA ZAKOŃCZONA!

Od dzisiaj w toruńskim U la la nie ma już KolczyKasków! Współpraca została zakończona! Chętnych do nabycia zrobionej przeze mnie biżuterii zapraszam do kontaktu poprzez adres e-mailowy: kolczykaski@gmail.com lub/i fanpage na Facebook'u! :)
Pozdrawiam!

wtorek, 22 stycznia 2013

Muszka... nie tylko dla maluszka ;)

Muszki, muchy, muszeczki... noszą je Panowie znani i nieznani, duzi i mali :) Ciekawa (i dla niektórych - odważna) alternatywa do krawatów. Muszka może być niezwykle elegancka, ale może również stanowić zabawny element stroju karnawałowego... :) 
Muszki, które tutaj będą pokazane sama uszyłam z satyny i innych cienkich materiałów. W zasadzie są to kokardki,  ale po założeniu wyglądają naprawdę świetnie. Wszystkie zamontowane są na białej gumce,  dzięki czemu nie ma problemu przy ich zakładaniu, przechodzą one nawet przez duże głowy. Nie ściskają szyi, nic nie gryzie, ani nie uwiera.
Muszki na gumce kojarzą mi się z małym chłopcami, elegancko ubranymi przez swoje mamusie :) Ale nie tylko maluchy mogą nosić takie muszki!
Pierwszą muszkę uszyłam dla mojego chłopaka który na filmową imprezę sylwestrową przebrał się za Jamesa Bonda :) wytrzymał w niej do białego rana i uznał za bardzo wygodną :) 
A oto ona:

137
być jak... Bond... James Bond
czarny, elegancko połyskujący materiał, gumka schowana pod kołnierzem, całkiem niewidoczna

inspiracją tej muszki, jak już wcześniej pisałam, był oczywiście James Bond! I to nie jeden!
 Zaczynając od Seana Connery...
zdjęcie znalezione tutaj

...poprzez Rogera Moore'a...
zdjęcie znalezione tutaj

 ...czy  Pierce'a Brosnana...
 zdjęcie znalezione tutaj

...a kończąc na Danielu Craig'u...
 zdjęcie znalezione tutaj

...każdemu z tych dżentelmenów towarzyszyła spluwa i CZARNA MUSZKA! 

Ta natomiast jest bezcenna, bo już ma właściciela ;) 



...ale muszki są różne, tak jak i różni bywają Panowie :)

138
być jak... tajemniczy wybawiciel! :)
 duuuża mucha, z białej satyny, lekko połyskującej w świetle, na białej gumce

prawie taka, jaką posiadał tajemniczy Taxido z "Czarodziejki z Księżyca"!
zdjęcie znalezione tutaj 
 Każda z nas Go pamta, prawda? ;)


  


139
być jak... artysta!
 zabawna muszka w groszki :) na białej gumce

inspiracją była poniższa muszka Andrewa Brody'ego:
 zdjęcie znalezione tutaj




140
być jak... polityk!
muszka z czerwonej satyny, na białej gumce, patriotycznie wyglądająca przy białej koszuli :)

inspiracja jak najbardziej polityczna:
 zdjęcie znalezione tutaj

Janusz Krowin-Mikke kocha muszki! Czerwone i bordowe w szczególności, ale groszki też mu się zdarzały ;)


 

kolczykaski@gamil.com

czwartek, 10 stycznia 2013

Bransoletki, bransoletki, bransoletki!

bransoletki jednokolorowe
 bransoletki wykonane ze splecionych w kłos sznurków, szklanych koralików oraz elementów w kolorze srebrnym
sznurki związane drucikiem, dodatkowo przyklejone i zaciśnięte
łańcuszki z kółek montażowych
dostępne w trzech rozmiarach

132
  niebieska z rybką z 6 sznurków

na szeroką rękę
 
długość po rozpięciu: 23cm (plus 2cm regulacji, czyli maks. 24cm)


133
 brązowa z winogronem z 7 sznurków

długość po rozpięciu: 17,5cm (plus 3,5cm regulacji, czyli maks. 21cm)


134
 zielona z sową z 5 sznurków

na bardzo szczupłą dłoń

długość po rozpięciu: 16cm (plus 3cm regulacji, czyli maks. 19cm)


bransoletki dwukolorowe
 bransoletki wykonane ze splecionych w kłos sznurków, szklanych, drewnianych i akrylowych koralików oraz elementów w kolorze starego złota
sznurki związane drucikiem, dodatkowo przyklejone i zaciśnięte
łańcuszki z kółek montażowych

135
 czarno-biała z 4 sznurków

długość po rozpięciu: niecałe 18cm (plus 5cm regulacji, czyli maks. 23cm)


136
 niebiesko-brązowa z 6 sznurków

długość po rozpięciu: 18cm (plus 4cm regulacji, czyli maks. 22cm)

  kolczykaski@gmail.com